Przegląd soczewek wewnatrzgałkowych

Przegląd soczewek wewnatrzgałkowych

Soczewka wewnątrzgałkowa jest sztuczną soczewką wszczepianą operacyjnie tam, gdzie naturalnie znajduje się krystaliczna soczewka oka usuwana z powodu jej zmętnienia. Jej główne zadanie polega na skupianiu światła na tylnej części oka, a więc ma ona do wykonania te same funkcje, co zdrowa soczewka oka pacjenta. Właśnie siatkówka odpowiada za przekształcanie promieni świetlnych w impulsy elektryczne, a tym samym mogą być one przekazywane do mózgu, w którym przetwarza się je na obrazy. Jeśli zatem światło nie jest ogniskowane na siatkówce w odpowiedni sposób, mózg ma problem z właściwym przetwarzaniem obrazów.

Budowa soczewek wewnątrzgałkowych nie różni się od tej, która charakteryzuje ich wcześniejsze odpowiedniki. mamy zatem do czynienia z okrągłą częścią środkową i dwoma ramionami, których zadanie polega na utrzymaniu soczewki w odpowiedniej pozycji. Nowoczesne soczewki posiadają jednak szereg rozwiązań innowacyjnych, wśród których na szczególną uwagę zasługuje materiał, z którego zostały wykonane. Ich średnica wynosi na ogół 6 milimetrów, a same soczewki są na tyle miękkie, że możliwe staje się nie tylko ich zwinięcie, ale również włożenie do oka pomimo tego, że nacięcie jest wyjątkowo małe. Soczewki tego typu są oferowane w przynajmniej kilku rodzajach, wśród których szczególną popularnością cieszą się soczewki tylnokomorowe, a więc umieszczane za tęczówką, wewnątrz torebki.

Jeśli umieszcza się je przed tęczówką, co ma miejsce przede wszystkim wówczas, gdy doszło do uszkodzenia torebki soczewki, możemy mówić o typie przedniokomorowym. Gdy mamy do czynienia z jednoogniskowymi soczewkami wewnątrzgałkowymi musimy mieć świadomość tego, że zapewniają one jedno ustalone ognisko. Pacjenci, którzy decydują się na zabieg usunięci zaćmy mogą więc liczyć na to, że będą widzieć całkiem wyraźnie nawet z dużej odległości. Już w blisko 95 procentach przypadków pacjenci, którzy zdecydowali się na zastosowanie nowoczesnych soczewek wewnątrzgałkowych są skłonni twierdzić, że jakość widzenia wcale nie odbiega od tej, z którą mieli do czynienia jeszcze przed pojawieniem się zaćmy i problemów, jakie generowała. Nie oznacza to jednak, że osoby te nie potrzebują okularów do czytania. Owszem, zdarzają się również takie przypadki, należą jednak do rzadkości.

Jedną z technik, na które może zdecydować się chirurg okazuje się być monowizja. Polega ona na wszczepieniu soczewki wewnątrzgałkowej do jednego z oczy po to, aby możliwe było widzenie z bliska oraz drugiej po to, aby pacjent bez problemu mógł widzieć z daleka. Oczywiście, jest to technika, która zaczyna działać dopiero po pewnym czasie, oczy muszą bowiem nauczyć się pracy w nowych dla siebie warunkach. Nieco inne zadania mają do spełnienia wieloogniskowe soczewki wewnątrzgałkowe, o których mówi się często jako o soczewkach zaawansowanych technologicznie.

Zabieg wszczepienia soczewki do okaTe nie tylko ograniczają, ale niekiedy również w pełni eliminują potrzebę korzystania z okularów lub soczewek kontaktowych już po zabiegu polegającym na usunięciu zaćmy. Wykonuje się je z najnowocześniejszych materiałów, wykorzystuje się przy tym zaawansowany układ optyczny, który rozszczepia, a następnie skupia światło w więcej niż jednym punkcie. Rozwiązanie takie umożliwia pacjentowi zapewnienie pełnego zakresu widzenia zarówno w odniesieniu do tych obiektów, które znajdują się w niewielkiej odległości, jak i tych, które pojawiają się w pewnym oddaleniu. Jeszcze innym rozwiązaniem do zadań specjalnych są soczewki wewnątrzgałkowe, które mają za zadanie korygowanie astygmatyzmu, a osoby, które z nich korzystają mogą liczyć na to, że konieczność korzystania z okularów będzie ograniczona do minimum.